Realizując projekt „W dolinie Prosny” (w ramach programu eSzkoła Moja Wielkopolska) dokonaliśmy odkrycia talentu sportowego w naszym gimnazjum. W marcu przed świętami zorganizowaliśmy spotkanie z koleżanką z klasy 2d – Martą Kujawą trenującą kajakarstwo. Zaprosiliśmy ją na nasze zajęcia aby porozmawiać o jej pasji, która ściśle wiąże się z rzeką Prosną. Byliśmy ciekawi wielu rzeczy i przygotowaliśmy krótki wywiad, który prezentujemy poniżej.

W naszej rozmowie skromna Marta opowiadała nam o swoich treningach, wyrzeczeniach z tym związanych, wyjazdach na regaty, osiąganych sukcesach i porażkach. Wzbogaciło to nas o nowe doświadczenia.
Byliśmy zaskoczeni ilością medali, które koleżanka przyniosła nam na spotkanie i zaprezentowała grupie. Dotąd Marta zdobyła w zawodach sportowych 35 medali nie licząc dyplomów i pucharów. Jesteśmy pełni podziwu dla jej pasji, samozaparcia i wytrwałości. Zrozumieliśmy, że sport to ciężka praca fizyczna, która uczy samodyscypliny. Z drugiej strony każdy udział w regatach przynosi koleżance dawkę adrenaliny, dużo radości i satysfakcji. Dzięki pływaniu na kajakach Marta się spełnia, poznaje nowych ciekawych ludzi, odwiedza nowe miejsca. Życzymy więc jej dalszych sukcesów sportowych teraz już na arenie międzynarodowej.

Pytania zadawane podczas wywiadu
„Projektowcy” (osoby realizujące projekt): Od kiedy trenujesz kajakarstwo?
Marta: Zaczęłam trenować kajakarstwo od 8 roku życia. Początkowo przez dwa lata byłam w grupie najmłodszej a potem przeszłam do sekcji zaawansowanej. I trwa to do dziś.
P: Jak zaczęła się Twoja przygoda z tym sportem? Kto namówił Cię do uprawiania tego sportu? Słyszeliśmy, że Twoja starsza siostra też trenuje tę dyscyplinę, czy to ona?
Marta: Po dwóch latach obserwacji mojej siostry i jej treningów postanowiłam spróbować swoich sił w tym kierunku.
P: W jakim klubie sportowym jesteś zrzeszona? Czy klub Cię wspiera?
Marta: Jest to KTW czyli Kaliskie Towarzystwo Wioślarskie. Tak, klub organizuje nam treningi i wyjazdy na różne zawody.
P: A na jakim rodzaju kajaku pływasz i czy pływasz głównie po Prośnie, czy po Kanale Rypinkowskim lub Bernardyńskim?
Marta: Pływam na dwóch rodzajach kajaków: na K -1 czyli jedynce i na K -2 czyli na kajaku dwuosobowym. Pływam zawsze po Prośnie na odcinku od mostu do teatru.
P: Jak często uczęszczasz na treningi?
Marta: Zimą uczęszczam na treningi 5 dni w tygodniu plus w niedzielę na basen. Gdy na dworze pojawia się temperatura plusowa schodzimy na wodę i wtedy uczęszczam na treningi 7 razy w tygodniu.
P: Jest to sport, który uprawia się głównie latem. Czy w innych porach roku też trenujesz? Jak to robisz zimą?
Marta: Kajakarstwo głównie uprawia się latem lecz by nie stracić formy zimą chodzimy na basen, biegamy, trenujemy na sali, chodzimy na siłownię, na ergometr kajakarski oraz na basen, gdzie znajduje się specjalny kajak umożliwiający nam ćwiczenia.
P: Czy pływając po rzece poznałaś ją dobrze i wiesz, które miejsca są na przykład niebezpieczne lub utrudniają Ci jakoś pływanie?
Marta: Tak, tyle razy pływałam już po Prośnie więc chyba ją poznałam i wiem czego mogę się spodziewać. My pływamy raczej przy brzegach bo jeśli się wywrócimy to żeby łatwiej można było wyjść z wody. I nie zawsze trzeba trenować i pływać szybko ponieważ zdarza się, że z wody wystają różne dziwne rzeczy, które nam utrudniają pływanie i trzeba je omijać.
P: A czy miałaś jakieś ciekawe zdarzenie lub wypadek na rzece ? Co wtedy z Twoim kajakiem?
Marta: Oczywiście, że zdarzyło mi się nieraz wpaść do wody. To trochę dziwne uczucie bo nikt celowo nie chce się wywracać. Jak jest ciepło to wskakujemy z powrotem na kajak i płyniemy dalej a jak jest zimno to samemu płynie się szybko do brzegu a koledzy pomagają i sami holują mój kajak do brzegu.
P: Czy jako kajakarka masz już jakieś sukcesy, wyjeżdżasz na zawody?
Marta: Tak od dłuższego już czasu odnoszę sukcesy, wyjeżdżam na zawody dość często, posiadam medale i puchary.
P: Jesteśmy zaskoczeni ilością medali, które przyniosłaś nam pokazać. Wszystkie są wspaniałe i na pewno ważne, ale który medal jest dla Ciebie najcenniejszy?
Marta: Najcenniejszy jest ten, który zdobyłam jako pierwszy na moich pierwszych regatach w Kaliszu na Prośnie.
P: Czy poleciłabyś uprawianie tego sportu innym? Jeśli tak, to dlaczego warto to robić?
Marta: Poleciłabym na pewno kajakarstwo wszystkim, którzy chcą przeżyć jakąś fajną przygodę. I chociaż można powiedzieć, że jest to dość ciężki sport, wymaga systematycznych treningów, dużego wysiłku to wiele się tam dzieje. Jest przy tym dużo zabawy i pozostaje dużo wspomnień.
Dziękujemy Ci za udzielone odpowiedzi i życzymy wielu dalszych sukcesów sportowych!


